Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska (podlaskie)- Szlak Tatarski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska (podlaskie)- Szlak Tatarski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2015

Odkrywając Podlasie - Szlak Tatarski (Meczet w Kruszynianach)

W pierwszym wpisie otwierającym serię "Odkrywając Podlasie", pokazywałem Wam jedno z miejsc w Białowieży, a dokładnie znajdujący się tam skansen. W tym wpisie oddalamy się nieco od tej miejscowości, a także wędrujemy w zupełnie inny obszar kulturowy.


Kruszyniany. To bardzo mała miejscowość, położona na wschód od Białegostoku w odległości ok. 60 km. Dojazd samochodem zajmuję ok. 50 minut. Istnieje kilka tras, którymi można tam dotrzeć, ale najpopularniejszą chyba jest ta przez Supraśl i Krynki.


To właśnie między innymi w Kruszynianach zamieszkuje nieliczna mniejszość tatarska, którą można spotkać w tym rejonie Polski. W związku z tym Kruszyniany są jednym z miejsc na Szlaku Tatarskim, które koniecznie należy odwiedzić. Wszystko za sprawą obecnego tu meczetu.

Tatarzy (oczywiście mowa o Tatarach zamieszkujących Polskę). Są to obywatele polscy, narodowości tatarskiej, wyznający islam. Obecni na ziemiach polskich od kilkuset lat. Dość dobrze jak nie bardzo dobrze zasymilowani ze społeczeństwem. Oprócz wyznawanej wiary i pewnych zasad, które z niej wynikają, nic ich raczej nie powstrzymuje przed tym, aby się nie dogadywać z innymi. Porozumiewają się językiem polskim. Nie są liczną mniejszością, ponieważ szacuje się, że Polskę zamieszkuje od 2500-3000 Tatarów. Rozmieszczeni są w różnych częściach kraju. Oprócz Białegostoku i w ogóle całego regionu, to również Gdańsk, Warszawa czy Wrocław (także okolice tych miast). 

Szlak Tatarski. Na Podlasiu istnieją dwa takie szlaki. Na jednym z nich (dużym), leżą właśnie Kruszyniany. Inne miejscowości to Bohoniki (tam również znajduje się meczet), Drahle czy Wierzchlesie. 


Do Kruszynian przyjeżdża się głównie po to, aby zobaczyć i wejść do wnętrza meczetu. Jak wiadomo nie ma ich w Polsce tylu co cerkwi czy kościołów. Obecny tam meczet to drewniana budowla z 1795 roku. 




Wnętrze obiektu nie jest duże. Jednak nie przeszkadza to w tym, aby trochę się rozejrzeć. Poznawanie islamu oraz kultury tatarskiej przybliża przewodnik. Myślę, że z takiego spotkania można sporo "wynieść", jeżeli jest się zainteresowanym słuchaniem.  


Do 5 filarów islamu (czyli 5 najważniejszych czynności, zasad), które powinny być wypełniane przez przykładnych muzułmanów zalicza się:

1) wyznanie wiary (Szachada); 

2) modlitwę (Salat); 

3) jałmużnę (Zakat); 

4) post (Saum); 

5) pielgrzymkę do Mekki (Hadżdż). 


Meczet jest otwarty dla zwiedzających w sezonie letnim - od maja do końca września, w godzinach od 9.00 do 19.00. Wstęp 5 zł, bilet ulgowy 3 zł. Warto wiedzieć i pamiętać, że przed wejściem do sali głównej meczetu, należy zdjąć obuwie. Wypadałoby także, aby kobiety wchodziły w nakryciu głowy zakrywającym włosy - akurat ten punkt nie jest mocno przestrzegany, ani też egzekwowany przez opiekunów obiektu, przewodnika. Skoro jednak wiadomo, że tak jest przyjęte to dlaczego by się do tego nie zastosować. 

Nieopodal meczetu znajduje się cmentarz muzułmański - mizar. 



Można na nim spotkać bardzo stare nagrobki w postaci jedynie kamieni. Z niektórych, a właściwie z większości jest już niezwykle trudno cokolwiek odczytać. 




W islamie zasady pochówku są inne niż chrześcijaństwie. Zmarłego należy pochować w miarę jak najszybciej po jego śmierci. Ciało jest myte, a otwory zatykane. Następnie ciało zawija się w tkaninę, a do grobu składa się najczęściej bez trumny, prosto do ziemi. Co ważne - głowa powinna być skierowana w kierunku Mekki. 



Obecne są  i nowsze pomniki, podobne do tych powszechnie znanych i widzianych na innych cmentarzach.


Meczet i cmentarz to jeszcze nie wszystko. Wizytę w Kruszynianach można dopełnić od strony kulinarnej, próbując lokalnych przysmaków kuchni tatarskiej np. pierekaczewnika. Miejscem, w którym można to zrobić jest Tatarska Jurta. 




Ponieważ głód nam nie doskwierał, zdecydowałem się na słodką przekąskę i kawę. 


Przyznam, że nie była to moja pierwsza wizyta w tym miejscu, ale niewiele się zmieniło pod względem smaku. Za pierwszym razem próbowałem wraz ze znajomymi kilku dań, tym razem tylko coś słodkiego. Jednak szału nie ma. Podobne dania przyrządzane gdzie indziej o wiele bardziej mi smakują niż tam. Ale jeżeli już się jest tam na miejscu to warto czegoś spróbować i wyrobić sobie swoje własne zdanie. 

Obok gospodarstwa agroturystycznego, możemy zobaczyć, a także wejść do jurty. 




Kruszyniany to jeden z doskonałych przykładów tego, że określenie wielokulturowe Podlasie nie jest przesadzone ani też nie jest nadużyciem. Żyje tu wielu przedstawicieli różnych kultur - białoruskiej, litewskiej, polskiej, tatarskiej czy ukraińskiej,  a w przeszłości także żydowskiej. 

Wiedzieliście, że w tym regionie Polski są obecni Tatarzy ? Może ktoś z Was odwiedzał Kruszyniany ?
  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly