Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia-Madera-Funchal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Portugalia-Madera-Funchal. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 grudnia 2014

Krajobraz Madery

Do pokazania Madery zabierałem się dość długo. Przygotowując się do napisania wpisu okazało się,że część zdjęć przepadła. Jak wiadomo zdjęcia w formie cyfrowej niekoniecznie są trwalsze od tradycyjnych. Wystarczy jeden nieuważny "krok, klik" i po zdjęciach. Prawdopodobnie i tak było w tym przypadku. Lub też w masie innych zdjęć gdzieś zaginęły, ale są. Kto to wie ? Być może po jakimś czasie jakoś się odnajdą. 

Portugalska wyspa Madera już od kilku lat cieszy się niemałą popularnością. Przede wszystkim dlatego, że nie ma tam skrajnych różnic temperatur. Ogólny klimat jest dość przyjemny. Mówi się przecież, że to Wyspa Wiecznej Wiosny lub Wyspa Kwiatów. I w jednym i w drugim stwierdzeniu jest dużo prawdy. Z tego co pamiętam to średnia temperatur wynosi plus 23, 24 stopnie. Do tego działanie lekkiego wiatru od Oceanu Atlantyckiego i jest idealnie. Ale czasami jak pewnie wszędzie zdarzają się upały. 

Wyspę cechuje różnorodna, ciekawa roślinność. Mnóstwo kolorów, zapachów. Doskonale pamiętam, że tuż po opuszczeniu samolotu było czuć zapach kwiatów. Naprawdę ! 




Skoro już mowa o samolocie to warto wspomnieć, że czas lotu z Warszawy do stolicy - Funchal wynosi ok. 6 godzin. Z ciekawostek (jak dla kogo) lotnisko Santa Cruz w Funchal należy do listy 10 najniebezpieczniejszych lotnisk na świecie. Głównie dzięki położeniu, niestandardowemu podejściu, nieco krótszej drogi startowej niż zwykle. Zbudowane jest na chyba 180 betonowych słupach. Niestety część zdjęć z lotniska właśnie przepadła więc pozostała pocztówka. 


Mój pobyt przypadł na Wielkanoc więc w miejscu, w którym mieszkałem, ustawiono taką wątpliwą jak dla mnie atrakcję. 



Madera jest wyspą pochodzenia wulkanicznego. W związku z tym jest górzysta. Na próżno tam raczej szukać piaszczystych plaż. Z reguły są szare, kamieniste. A piaszczystych jest chyba tylko kilka i są sztucznie utworzone. Po mimo tego widoki są piękne. Jeżeli komuś zależy na takiej plaży to może się udać na wyspę Porto Santo -nieopodal Madery. Są organizowane rejsy wycieczkowe, ale też można wykupić wycieczkę, bilet lotniczy. 



W związku ze zróżnicowaniem terenu stolica jest trochę rozrzucona. Atrakcją jest na przykład przejazd kolejką linową w górę wyspy. Dopiero wtedy dokładnie można zauważyć jak zielona jest Madera.



Bardzo charakterystycznym elementem większości domów jest brązowa, lekko pomarańczowa dachówka. 



Jeżeli będziecie mieli okazję udać się na wycieczkę objazdową po wyspie to szczerze zachęcam. Można dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy i oczywiście zobaczyć ciekawe miejsce. Na przykład udać się na klif Cabo Girao. Podobno jest to najwyższy klif w Europie. Widać z niego dużo oj dużo. I jak z wysoka :)



Można też spotkać polskie akcenty. 


Będąc na Maderze można spróbować miejscowego wina Madeira. To niezwykle słodkie, ciężkie czerwone wino. Cena za butelkę zależy w dużej mierze od liczby lat wina. Im starsze tym droższe. Dużą popularnością w miejscowej kuchni są oczywiście owoce morza. Pamiętam, że w tej restauracji było smacznie. Oprócz tego można było wypić naprawdę dobre wino.



Jeżeli ktoś wybiera się na tydzień to sądzę, że nie powinien się nudzić. Bo naprawdę jest co zobaczyć, spróbować, zasmakować. Madera moim zdaniem ma swój klimat (nie chodzi o pogodowy). I jednym przypadnie on do gustu a innym nie. 







Tak zapamiętałem Maderę. Jestem ciekaw czy Wam przypadła do gustu, ktoś był ? A może ktoś z Was rozważa czy się tam nie wybrać. W sumie niedługo sylwester a wiem, że to dość popularny kierunek na ten czas - oczywiście dla tych, którzy tak lubią spędzać ten okres - wyjazdowo.

Niedługo, na świeżo wpisy ze świątecznej Brukseli. Jest o czym pisać :)


Planując podróż na Maderę w znalezieniu odpowiedniego miejsca noclegowego może pomóc ta strona.

sobota, 30 marca 2013

Wielkanoc na Maderze

Przy okazji zbliżającej się Wielkanocy i mało wiosennej aury, przenosimy Was na wyspę wiecznej wiosny. To właśnie na Maderze, w tamtym roku spędzałem Wielkanoc. Było kolorowo, ciepło i przyjemnie. Zupełnie odwrotnie niż obecnie w Polsce. Ta kolorowość bierze się z ogromnej ilości kwiatów, które niesamowicie pachną przez większość roku. Przyznam, że przed wyjazdem trochę wątpiłem, czy rzeczywiście tak pachną. Jednak już po opuszczeniu samolotu przekonałem się, że jest to całkowita i uzasadniona prawda. 
Wkrótce o kolejnym planie na wyjazd. Już dziś spodziewam się, że  przyniesie on nowe doświadczenie i w jakimś stopniu będzie to całkiem inny trip. Głównie z uwagi na to, że wyjątkowo zmieni się kompan  podróży. Ale być może ta zmiana w przyszłości następować będzie częściej, kto to wie.

  A teraz prawdziwie wiosenne klimaty :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly