czwartek, 9 kwietnia 2015

Zmiany w Wizz Air - wprowadzenie przydziału miejsc

O tym już od jakiegoś czasu słyszałem. Jednak dziś otwierając maila od linii Wizz Air nabrałem pewności, że ta zmiana wejdzie na pewno. Stosunkowo po dość długim czasie od konkurenta jakim jest Ryanair, Wizz Air również wprowadza przydział miejsc w samolocie. Skoro otrzymałem taką informację, to postanowiłem się temu przyjrzeć i z Wami podzielić. 


Przydział miejsca nastąpi w momencie rezerwacji. Będzie to przydział automatyczny i bezpłatny. W związku z tym nikt nas nie spyta czy wolimy rzędy z przodu, po środku czy z tyłu. Niezależnie od tego czy lubimy siedzieć od okna, przejścia czy po środku, to dostaniemy to, co "komputer wylosuje".  Pasażerów, którzy mają jedną -wspólną rezerwację, a nie oddzielne, system powinien usadzić razem. 

Jeżeli jednak komuś nie będzie pasować przydzielone miejsce, to będzie miał kilka możliwości jego zmiany, ale za dodatkową opłatą. Jakie są sposoby ? 

-  w trakcie rezerwowania lotów, przy etapie przydzielania miejsca;

-  przy pomocy centrum obsługi klienta;

- po dokonanej rezerwacji, w panelu rezerwacji poprzez dodanie usługi jaką będzie przydział/zmiana miejsca;

-  w trakcie odprawy internetowej lub przez aplikację na telefony.

Jakie są koszta zmiany miejsca ? Poniżej na grafice obejmującej 23 z 30 rzędów widać kolejny podział na poszczególne sekcje pasażerskie, ale już z podglądem opłat za wybrane miejsce. Od 23-30 rzędu opłata jest taka sama.

Grafiki pochodzą ze strony Wizz Air.
Jednak mała uwaga. Opłaty za wszystkie miejsca mogą i wahają się o kilka złotych - jak rozumiem w zależności od trasy. Sprawdziłem to na kilku przykładach i różnią się od siebie. Więc powyższa grafika jest tylko poglądowa dla przykładowego lotu na trasie Warszawa-Barcelona. 

Usługa przydziału miejsca w samolocie będzie obowiązywać na wszystkich lotach od 19 maja.

Przyznam, że już dawno Wizz Air-em nie leciałem, głównie z uwagi na (jak dla mnie) kombinacje i komplikacje, które ta linia wprowadziła w związku z przewozem bagażu podręcznego. Za mały bagaż nie ma opłat, ale za większy podręczny  już są i to wcale nie małe. Poza tym nie jestem członkiem Wizz Discount Club więc ceny biletów rzadko bywają atrakcyjne - w mojej ocenie. 

Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie przewoźnika.


Zapraszam do części "Praktycznie" oraz "Lotniczo" - można tam znaleźć różne, często przydatne informacje.


A Wy podróżujecie na pokładach linii Wizz Air :) ?


39 komentarzy :

  1. Przepraszam, że będzie nie na temat, ale od razu po przeczytaniu posta do głowy przyszła myśl: niech w Polskim Busie zrobią przydział miejsc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie szkodzi. W sumie to jest trochę na temat :) Na poważnie, to kiedyś się zastanawiałem dlaczego nie ma przydziału miejsc i, że w sumie mógłby być :)

      Usuń
    2. Może kiedyś tak będzie i nie będzie tych dzikich tłumów walących w stronę drzwi? No to se pomarudziłam:D

      Usuń
    3. też kompletnie nie kumam dlaczego w Polskim Busie nie ma automatycznie lub manualnie przydzielanych miejsc... zawsze wszyscy się przepychają i jest strasznie nie fajnie w momencie wsiadania. Nawet nie wspomnę o tym, że ktoś udaje, że miejsce ma zajęte dla kolegi, tylko po to, aby później rozłożyć się na dwóch :(

      Usuń
    4. Haha ! Dokładnie. Te "niby" zajmowanie miejsc, to też jest "coś". Osobiście jakoś ostatnio rzadko jeżdżę PB.

      Usuń
  2. Ogólnie rzecz biorąc, lepszy jest Wizzair czy Ryanair?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest to sprawa indywidualna. Ci którzy są w klubie zniżkowym Wizza czy też mają jakieś specjalne karty kredytowe, to nie sądzę, że narzekają. Zwłaszcza, że nie muszą jechać jeszcze do Modlina, bo Wizz lata z Chopina. Ale jak dla mnie, to Ryanair jest lepszy. Nie jest problemem, że muszę dojechać do Modlina. Na plus jest to, że nie pobierają (jeszcze?) opłaty za bagaż podręczny, naprawdę duży wybór tras i zazwyczaj dobre ceny przelotów.

      Usuń
  3. Nie wiedziałam nawet, że jest takie zróżnicowanie w miejscach w samolocie, że akurat te środkowe mają większą przestrzeń na nogi. Te najbardziej z przodu pewnie są najdroższe ze względu na szybkie "wejście" i "wyjście" i nie potrzebne stania w kolejce, ale ja za to strasznie nie lubię na nich siedzieć... tak ze ścianą przed oczami. Ale przynajmniej teraz w ogóle już będą mniejsze kolejki w Wizz Air :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie przepadam za pierwszym rzędem. Zawsze, rzędy w środkowej części samolotu mają więcej przestrzeni i w tanich liniach są dodatkowo płatne, bo tam znajdują się wyjścia awaryjne :)

      Usuń
  4. Ja to raczej będę wybierała opcję z dodatkową opłatą bo muszę siedzieć przy oknie. Inaczej łapię focha i jestem nie do zniesienia :). Poza tym ryan już mnie kiedyś rozdzielił z moim Marcinem ale dzięki uprzejmości ludzi udało się zrobić tak, że jednak siedzieliśmy koło siebie. Opłaty za wybrane miejsca nie są duże więc może kieszeń zbytnio nie ucierpi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Wysokość opłat nie jest zaporowa. Ale należy pamiętać, że trzeba policzyć dwa razy (dla lotu powrotnego) :)

      Usuń
    2. Oj tam, co prawda z matmy byłam kiepska ale mam świadomość, że to trzeba pomnożyć razy dwa :), i jeszcze razy dwa dla Marcina :)

      Usuń
  5. Gdybym leciała z rodziną to i tak wykupiłabym miejsca obok siebie, nie wyobrażam sobie żeby lecieć samolotem i nie mieć rodzinki obok siebie:) Peniacz jestem,;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dlaczego ?! Ja lecąc tylko z jedną osobą lubię "mieć" ją koło siebie :) Istnieje nadzieja, że system będzie przydzielać obok siebie.

      Usuń
  6. Zawsze biorę z miejscem na nogi, owszem dopłacam, ale mimo wszytsko jakieś godziwa przestrzeń.
    No i jeszcze taki myk że siadam w tym pierwszym rzeędzie, czyli za mną jeszcze kolejni co mają przestrzeń, nie kopią w fotel.
    Wiecie co jeszcze powinno być?
    Miejsca dla małych dzieci, do 3 lat Czemu nie pomyślą o tym? Rodzice z małymi dzieciakami niech siadają w pierwszych rzędach i niech te dzieci wrzeszczą ile chcą i jak długo chcą.
    Co myślisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze. Teoretycznie tak jest/ powinno być, że rodzice z małymi dziećmi wsiadają jako jedni z pierwszych i siadają w miarę blisko wyjść. Chodzi przede wszystkim o względy bezpieczeństwa. W praktyce jednak różnie bywa. Oj różnie.
      Ostatnio dość dawno (w tamtym roku) leciałem tanimi liniami. Jednak jeżeli lot nie jest dłuższy - jak dla mnie ponad 4-5h, to nie jestem skłonny wykupować "lepszych miejsc". W ostatnim czasie częściej podróżuję liniami regularnymi więc tam dużych problemów z przestrzenią na nogi nie ma. Jednak lecąc do Kanady- dwa lata temu, zdecydowałem się lot wyższą klasą, a nie ekonomiczną i wiem, że była to bardzo trafna decyzja.

      Usuń
  7. Na tak krótkim dystansie jak Paryż - Warszawa jest mi wszystko jedno gdzie mnie system posadzi, że się tak wyrażę. Bardziej przeszkadza mi fakt, że nie chcąc wybierać miejsca można się odprawić dopiero tydzień przed wylotem a nie dwa jak to było dawniej ( chodzi mi o odprawę powrotną, bo nie mam w Warszawie drukarki pod ręką). Chcąc odprawić się wcześniej musimy wybrać miejsce dodatkowo płatne, przynajmniej w Rynair.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. Mam podobnie. Na krótkich trasach, to w dużej mierze jest mi naprawdę obojętne. Właśnie kojarzę tę zmianę , na minus niestety.

      Usuń
    2. A wersja mobilna zapisana na telefonie czy jakims tablecie nie wchodzi w gre?

      Usuń
  8. Mi tak to w sumie obojetnie. Wizzarem wieki juz nie lecialam, bo nie lata w poblizu, no i ze wzgledu podanych przez Ciebie. Zreszta powoli chyba za stara sie robie na te najtansze tanie linie. Kapo latajacy z linijka, reklamy, ktore wyrywaja mozg i nie pozwalaja spac, ciagle komplikacje i dziwne akcje... no i znowu, fakt, ze wszystkie sa daleko, sprawia, ze sa jeszcze mniej atrakcyjne dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się wyłapywać (pewnie jak każdy) dobre ceny w liniach regularnych. I naprawdę czasem wolę dopłacić te 50 czy nawet 150 zł do całości biletu. Choć nie ukrywam, że czasem stawiam na tanie linie.

      Usuń
  9. Leciałam Wizz Air do Mediolanu/Bergamo i byłam zaskoczona czystością i wyglądem kabiny. Wszystko niemal pachniało świeżością. To było bardzo miłe, bo w zwykłych liniach sporadycznie trafiam na tak nowe maszyny. Najczęściej zdarza się to w Travel Service jak lecę gdzieś charterem. A dodatkowa opłata za określone miejsce, jeśli nie jest bardzo wysoka, jest fajnym rozwiązaniem. Lubię sama wybierać miejsce, na którym siedzę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie latam z Wizzem, bo mają płatny bagaż podręczny, co jest dla mnie zdzierstwem totalnym! Jak jednak kiedyś będę chciała polecieć, gdzieś gdzie latają tylko oni, to już nie będę zdziwiona. Przydział miejsc to dobry pomysł, mniej ludzi będzie się pchało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam, że przydział miejsc to bardo dobry pomysł, chętnie sobie wybiorę miejsce gdzie będę siedziała.

    OdpowiedzUsuń
  12. W pociągach można wybrać czy chce się miejsce przy oknie, w środku czy przy drzwiach :D Nie latam, więc nie wiem, jak to tam ze szczegółami wygląda, ale zastanawia mnie jedna rzecz. Miejsca z tyłu są najtańsze, dlaczego? Ze względów bezpieczeństwa, czy komfort lotu jest mniejszy z jakichś przyczyn?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsca w tylnej części samolotu uznaje się w dużej mierze za gorsze, mniej komfortowe. Główną tego przyczyną mogą być małe przestrzenie na nogi. Poza tym nie siedzisz w miarę blisko wejść/wyjść- musisz stosunkowo długo czekać, aż będziesz mógł opuścić samolot. Co do zasad bezpieczeństwa, to wiadomo, że nieco więcej szans na przeżycie w trakcie ewentualnej katastrofy, mają osoby, które siedzą w tylnej części samolotu.

      Usuń
    2. Dzięki za wyjaśnienie. :)
      Miejsce na nogi jest więc zmorą większości środków komunikacji zbiorowej, niestety.

      Usuń
  13. Częściej latałam WizzAirem niż Ryanairem, ale to nie z powodu osobistych preferencji, tylko połączeń w ofercie przewoźników. Przydzielanie miejsc może rozwiąże kwestię przepychanek przed wejściem do samolotu, choć mając w pamięci lotniskową atmosferę pewnie walka będzie już nie o to, kto zajmie jakie miejsce, tylko kto zajmie swoje szybciej :P Ponieważ loty z Polski Szwecji trwają na ogół jakąś godzinę, przestrzeń na nogi nie jest dla mnie większym problemem.

    Dzięki za niusa o zmianach, dobrze wiedzieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, loty z Polski nie należą do długich. Do Malmö leciałem około godziny. Z kolei do Sztokholmu nieco dłużej, ale też lot należał do tych krótszych. Proszę bardzo. Ciesze się, że info może okazać się przydatne :)

      Usuń
  14. dla mnie fatalna informacja, zawsze latam z Wizz Air-em, bo nie mam ochoty dojeżdżać do Modlina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego to fatalna informacja ? Ewentualna zmiana automatycznie przydzielonego miejsca dla Ciebie jest za droga ?

      Usuń
  15. No coz, tanie linie maja swoje zasady...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe czy wyjdzie im to na dobre. Ale przyznam że wcześniej nie wiedziałam że takiego przydziału nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja w ogóle nie rozumiem całego szumu wokół rezerwacji miejsc na trasach w Europie- przecież te loty trwają zaledwie chwilę. Dla mnie naprawdę żadna różnica gdzie i koło kogo siedzę kiedy, zanim się zorientuję że lecę, już podchodzę do lądowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ile ludzi tyle opinii :) Może będzie mniejszy mętlik w samolocie. Jak się komuś nie podoba nie musi latać :) Proste :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że w końcu tanie linie to wprowadziły. Przynajmniej ludzie nie będą się pchali do bramek jak bydło. Masz miejsce na bilecie, to nikt ci go nie zabierze, i tyle. Dobry ruch :) A że trzeba zapłacić za zmianę, to chyba normalne u taniego przewoźnika. Nie spodziewałabym się tutaj innego ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. jeszcze byłoby fajnie jakby ludzie się nauczyli poprawnie wchodzić do samolotu, bo wiele osób ma problem z przeczytaniem na bilecie (w Ryanarze, bo tam mają numerowane już miejsca), którym wejściem powinni wchodzić. i wszyscy się pchają i przepychają i tak. masakra. podobnie z wysiadaniem. ale przynajmniej numerowane bilety nieco kultury wprowadzają.
    z WizzAir leciałam tylko raz, generalnie wielkiej różnicy nie odczuwałam. ;) ale fajnie, że też wprowadzili numerację, na pewno będzie to znaczne ułatwienie. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, to jest niekiedy irytujące. Poza tym czasami przy ogłaszaniu boardingu wyczytuje się rzędy od np.30-18- i to pasażerowie z tymi rzędami mają wchodzić jako pierwsi. Ale jak jest, to wszyscy chyba dobrze wiedzą :)

      Usuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz, zapraszamy do obserwowania. Jeżeli komentujesz jako "Anonimowy" podpisz się proszę, żebym wiedział jak mam do Ciebie się zwracać. Jednocześnie informujemy, że odwiedzamy komentujących. Nie ma potrzeby zostawiania adresu strony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly