Wrzesień już za nami. Poprzedni miesiąc minął mi naprawdę bardzo szybko, niemalże niezauważenie. Jak można się domyślić ma to związek z ogarnianiem spraw codziennych, które niekiedy potrafią na długo pozostać na pierwszym planie i spychać wszystko pozostałe na boczne tory. Wrzesień, wrzesień, a tu już kolejny dzień nowego miesiąca - października. Jedynym pocieszeniem może być to, że nie jestem odosobniony w swoich odczuciach. Nie ukrywam, a wręcz przyznaję, że w minionym miesiącu nieco rzadziej byłem obecny na blogu. Mam jednak duże chęci i nadzieje, że to się zmieni. Pomimo tego, że znajdowałem mniej czasu na prowadzenie bloga to udało mi się uwiecznić jesień na zdjęciach. Dlatego też w ramach przerywnika - pomiędzy wpisami podróżniczymi, zapraszam Was na jesienny, zdjęciowy wpis. Niektóre z nich mogliście już zobaczyć na blogowym Instagramie lub Facebooku. Za oknami na dobre nastała już jesień, a to oznacza, że na blogu czas pokazać to co w niej najlepsze.
Różnokolorowe liście, mieniące się złotem, czerwienią i innymi barwami. Chyba to o tej porze roku lubię najbardziej. Las nie jest już tym lasem, który pamiętam z wiosny czy lata. Jest o wiele ciszej, spokojniej, słońce tak jakby inaczej prześwituje, pojawiają się grzyby, a powietrze jest bardziej rześkie.
Jesień to jeszcze wielobarwne kwiaty i motyle.
Nie może zabraknąć zbiorów owoców na pyszne przetwory.
Rześkie poranki i wieczory, inny wygląd krajobrazu i zachodów słońca.
Sympatyczny symbol polskiej jesieni - kasztan.
Zatem czas przywitać jesień i cieszyć się nią dopóki pokazuje to piękniejsze oblicze :)
Czy któreś zdjęcie spodobało się Wam szczególnie ? Lubicie jesień czy raczej nie jest to Wasza pora roku ? Czy macie podobne odczucia związane z biegiem czasu ?
















