poniedziałek, 19 maja 2014

Nad morzem - Gdynia

W mijającym tygodniu wybraliśmy się na kilka dni nad polskie morze. Dokładnie do Gdyni. Pogoda może nie była idealna, ale najważniejsze było to, że nie padało. Cieszyłem się też, że znowu zobaczę Bałtyk i oczywiście zaczerpnę trochę jodu. Choć podejrzewam, że w tej chwili aż tak wiele go nie ma. 

Naszą podróż rozpoczęliśmy w pociągu.


Trwała ona trochę długo, ale było w porządku i bez nieprzyjemnych niespodzianek. W Gdyni zobaczyliśmy i odwiedziliśmy chyba tylko najbardziej popularne miejsca. Oprócz tego postanowiliśmy się wybrać w okolicę. Ale o tym nieco później. Teraz czas na Gdynię. 

Zatem Gdynia wchodzi w aglomerację trójmiejską i jest miastem portowym. Jest całkiem niemałym miastem albowiem mieszka w niej ok. 250 tysięcy osób. To tam mieści się Akademia Marynarki Wojennej. 

Tak jak pisałem wyżej, skupiliśmy się na powszechnych atrakcjach turystycznych. W pierwszej kolejności wybraliśmy się na Skwer Kościuszki i Aleję Jana Pawła II.



Pomnik 75 lat służby ORP Błyskawica
 To stamtąd widać już morze i są przycumowane znane chyba wszystkim statki, które można zwiedzać. Wejście na statek kosztuje 5 zł (bilet ulgowy). 

Okręt  ORP Błyskawica


Ten statek robi wrażenie. Szkoda, że żagle nie były rozłożone, bo wtedy efekt byłyby z pewnością jeszcze większy.




Po przeciwległej stronie jest Akwarium Gdyńskie. Byłem w nim kilka ładnych lat temu i nie miałem dobrych wspomnień. Trafiłem wtedy na czas gdy wszystko było w remoncie czy czymś takim, było dziwnie. Tym razem było jednak zupełnie odwrotnie, na szczęście. 


Po tej wizycie zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Jest ciekawie , warto. Bilet kosztuje 24 zł / 16 zł. Na to co Akwarium w sobie zawiera, myślę że to cena odpowiednia. Jeżeli chcielibyście wejść na stronę to tu.

Jest tu mnóstwo gatunków... wszystkiego. Dlatego, że są tu oczywiście ryby, ale też gady, płazy i bezkręgowce. Zwiedzanie zajmuje plus minus godzinę. Można robić zdjęcia bez lampy błyskowej. Kilka takich zdjęć udało mi się zrobić. Od razu zaznaczam, że nie wszystkie są doskonałej jakości, bo specjalistą od fotografowania  nie jestem. W każdym razie było kolorowo i ciekawie :).

To chyba postrach wszystkich kąpiących się w ciepłych morzach. Czasami, aby uchronić się przed jeżowcami należy zakładać specjalne gumowe obuwie. Nastąpienie na jeżowca podobno jest bardzo bolesne i groźne. Może zakończyć się nawet śmiercią. Dlatego też trzeba bardzo uważać. Jeżowce w szczególności sadowią się na podłożu kamienistym, skalistym. 


Na płaszczki też trzeba uważać.


Mała zagadka. Gdzie jest Nemo :) ?



A tego typu meduzy można spotkać w Morzu Bałtyckim. Mają parzydełka, ale dla człowieka nie są one zagrożeniem. To raczej człowiek jest zagrożeniem dla nich. Taka meduza żyje około 6 miesięcy. W trakcie swojego życia "produkuje" następcę, następców. 





Budynek obok Akwarium to słynne Sea Towers. Czyli morskie wieże. Czy robią one jakieś szczególne wrażenie ? Chyba nie. Po prostu są to dwa wysokościowce, ale charakterystyczne. Wrażenie to pewnie robią po wejściu do środka i zobaczenia z nich panoramy morza i całego Trójmiasta. Mieszczą się w nich mieszkania i biura.



Po wyjściu z Akwarium można jeszcze zobaczyć:


oraz udać się do Galerii statków, które odwiedziły port w Gdyni. Uważam, że to trafny pomysł, aby w ten sposób upamiętniać portowych gości. Byliśmy świadkami dużego statku pasażerskiego, który był w porcie jednak dotarcie do niego było trudne. O ile z daleka wydaje się, że to blisko i stoi on prawie obok Daru Pomorza i Błyskawicy to w rzeczywistości było inaczej i nie udało nam się go zobaczyć z bliska. 









Na przerwę w spacerowaniu po mieście mogę polecić lokal nad morzem - Contrast Cafe oraz pączkarnię Pączuś. 

Jeżeli chodzi o samą ocenę tego miasta to myślę, że byłem zbyt krótko. Jest sprawna komunikacja miejska, ale denerwujące jest to, że w pojazdach - u kierowcy można nabyć tylko karnet czyli plik kilku biletów. To moim zdaniem jest wyciąganiem pieniędzy. Sporo też rzeczy jest w nieładzie jeśli chodzi o zabudowę czy czystość w mieście. W każdym razie warto sprawdzić samemu jak jest i odwiedzić Gdynię :)

Ale nasz pobyt nad morzem to nie tylko Gdynia. O tym gdzie jeszcze byliśmy w następnym wpisie.



Dziękuję, że tu jesteś.

20 komentarzy :

  1. Byłam już 2 razy w Sopocie, ale do Gdyni i Gdańska jakoś nie zajechałam, żałuję bardzo... bo wiele osób mówi, ze obydwa miasta są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. W następnym wpisie będzie też o ładnym miejscu zupełnie niedaleko od Trójmiasta.

      Usuń
  2. Byłam w tym akwarium w dzieciństwie :D I chętnie odwiedziłabym je jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dar Pomorza.. ach, uwielbiam! W Trójmieście byłam nieskończoną ilość razy, a i tak wracam tam z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dzieciństwo wiązało się z okolicami Trójmiasta , ale i samą aglomeracją. Też lubię te miejsce i w sumie raz w roku to na pewno jestem :)

      Usuń
  4. jej, jak dawno nie byłam nad polskim morzem.. nabieram ochoty po tej fotorelacji :) akwarium - super wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojutrze będzie chyba jeszcze ciekawszy wpis i iście morski ;)

      Usuń
  5. Bylam w Gdansku i w Sopocie ale Gdyni nie kojarze, to znaczy ze pewnie tam nie bylam:) Na mysl o Gdyni tez nic za bardzo nie przychodzi mi na mysl, no oprocz Polski okresu miedzywojnia i tych roznych zawirowan politycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że przy okazji warto odwiedzić.

      Usuń
  6. Byłam , zobaczyłam. Nie wiem dlaczego z trójmiasta najbardziej lubię Sopot, już tak mam, moze to MOlo? Może... Potem jest Gdańsk ale Gdynia również ma swój urok i również jest świetnym miejscem..
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Gdynię :) Chętnie odwiedziłam z Tobą znajome miejsca :)
    Aż się chyba przejadę nad morze w sierpniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe. Czemu nie. Sierpień to też dobra pora na pobyt nad morzem. Aczkolwiek moim zdaniem czuje się już trochę zmierzch lata. Mimo to każda pora jest ciekawa.

      Usuń
  8. Pochodze z Elblaga, kiedys w Trojmiescie czesto bywalam. W Akwarium bylam jako dziecko, czas zeby zabrac tam corcie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aleja statków wygląda bardzo fajnie - niezły pomysł

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzieki tobie znow poczulam sie jak dziecko! Przypomniala mi sie nasza wycieczka szkolna do Akwarium i pamietam, jak bardzo bylam zafascynowana tym miejscem. Z wycieczki przywiozlam kilka muszli, sucha rozgwiazde i gabke:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakoś nigdy mnie Gdynia nie przekonywała, ale może czas to zmienić bo ciekawie ją pokazujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hahah, to taki bardzo typowe i dość charakterystyczne "wymagania" jeśli chodzi o Bałtyk": "Wybraliśmy nad polskie morze. Pogoda może nie była idealna, ale najważniejsze było to, że nie padało." ;)
    Mi Trójmiasto zawsze kojarzy się z wakacjami z bratem pod namiotem. Fajne czasy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz, zapraszamy do obserwowania. Jeżeli komentujesz jako "Anonimowy" podpisz się proszę, żebym wiedział jak mam do Ciebie się zwracać. Jednocześnie informujemy, że odwiedzamy komentujących. Nie ma potrzeby zostawiania adresu strony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly