środa, 16 września 2015

Lotnicze różności - moje małe samolotowe niebo [wpis aktualizowany]

W ostatnim czasie moja kolekcja powiększyła się o kolejne modele samolotów, którymi podróżowałem. Dlatego też postanowiłem je Wam pokazać i tym samym zaktualizować poniższy wpis, który część z Was pewnie kojarzy. Domyślam się jednak, że nie wszyscy i znajdą się osoby, które po raz pierwszy będą miały okazję poczytać o moim hobby :) 

Jak wiecie bardzo lubię samoloty i wszystko co z nimi związane. Przejawia się to na przykład w tym, że to właśnie tym środkiem transportu najczęściej udaje się w podróże, oprócz tego je fotografuje, trochę na ich temat wiem, a w końcu  kolekcjonuję modele samolotów. Dziecinne ? Być może.

Embraer 195, LOT, model plastikowy
Airbus A320, Wizz Air, model plastikowy
Zbieranie czy też kolekcjonowanie (lepiej brzmi) modeli samolotów zaczęło się już właściwie od mojej pierwszej podróży zagranicznej jeszcze jako dziecko. A więc było to naprawdę dość dawno. 
Samoloty są wykonane z różnych materiałów. Te z poniższego zdjęcia akurat z metalu. Jednak powszechnie stosowany jest plastik. Nie trudno się domyślić, że te plastikowe są trochę tańsze od metalowych. Średni koszt jednego modelu samolotu to powiedzmy, że ok. 100 zł. Za coś takiego małego ? No niestety. Jak to bywa, za hobby trzeba płacić. Cena uzależniona jest naprawdę od wielu czynników:

- materiału z którego został wykonany,

- wielkości (są różne skale np. 1:500, 1:400, 1:250, 1:180, 1:130, 1:100),

- malowania ( te bardziej misterne jak np. powyżej B747 australijskiej linii Qantas),

- nowości danego modelu,

- firmy, która go wyprodukowała.

Boeing 767-300, British Airways oraz Boeing 747-400, Qantas, modele metalowe
Jakby się zastanowić, to te powyższe są najważniejsze, ale pewnie nie jedyne. Produkcją takich modeli zajmuje się całkiem niemało firm. Może to się wydawać dziwne, ale do wyprodukowania dobrze odzwierciedlonego samolotu potrzebne są drogie maszyny, które wręcz idealnie go pomalują. Jak już wspomniałem - mimo tego, że ten czerwony samolot jest naprawdę mały, to kosztował sporo. Z uwagi na malowanie właśnie. Samoloty przybierają kształty i kolory tych, które na co dzień służą w liniach lotniczych, a my nimi podróżujemy.

British Aerospace 146 (BAe146), Swiss International Airlines, model plastikowy
Boeing 737-800, Ryanair, model plastikowy
W "mojej flocie" znajdują się różne samoloty. Początkowo kupowałem i dostawiałem na lotniczą półkę wszystko jak leciało. Po pewnym jednak czasie, stwierdziłem że w zasadzie nie ma to sensu, ani też możliwości technicznych trzymania tego wszystkiego. Musiałem więc coś zmienić. Przyjąłem chyba dość logiczne i mądre rozwiązanie. Będę kupować tylko te modele, którymi rzeczywiście leciałem.

Boeing 787-8 Dreamliner, LOT, model plastikowy
Boeing 737-400, LOT, model plastikowy

Boeing 747-400, Air France, model metalowy
Boeing 747-400, Air Canada oraz ATR 72-200, LOT, modele metalowe
Często się zdarza, że linie lotnicze przestają istnieć, samoloty odchodzą ze służby lub też zmieniają swoje malowanie i nigdy więcej na żywo nie ma możliwości ich zobaczenia. W przypadku modeli jest inaczej. Powyżej widać mały samolot LOT-u, dziś już takich nie ma. Z kolei poniżej A320 nieistniejącej już linii LTE. 

Airbus A320, LTE, model plastikowy
Modele można kupić wielu sklepach modelarskich, z gadżetami lotniczymi, oraz na lotniskach. Popularnym miejscem zakupu jest jeszcze pokład samolotu. Często się zdarza, że w sprzedaży pokładowej jest możliwość nabycia jakiegoś modelu danej linii. Czy czegoś mi brakuje ? Tak, w zasadzie powinienem mieć jeszcze kilka modeli, którymi leciałem. Przy najbliższej okazji z pewnością będę chciał je kupić. Ostatnio moja kolekcja się nieco powiększyła, co widać po poniższych skreśleniach

1. Airbus 320 linii Wizz Air, (dołączył do mojej floty, zdjęcie nr 2),

2. Embraer 195 linii PLL LOT  ( dołączył do mojej floty, zdjęcie nr 1 ),

3. Embraer 170 i 175 PLL LOT,

4. Boeing 737-400 również LOT-u, (dołączył do mojej floty, zdjęcie nr 6 )

5. Boeing 737-800 Air Europa i Travel Service,

6. Airbus 320 i 321 Swiss International Airlines,

7. BAe 146 również Swiss (dołączył do mojej floty, zdjęcie nr 3 )

Być może moje kolekcjonowanie w tej postaci wydaje się być dziwne, ale po prostu lubię samoloty więc dlaczego by ich nie mieć na półce. Czy się kurzą ? No oczywiście, że tak. Ale miło jest na nie popatrzeć. A jeszcze milej jest dostawiać kolejne. Tak więc poznaliście  moje małe lotnicze niebo :)


Czy trochę zaciekawiła Was moja kolekcja ? A może ktoś również zbiera samoloty ? Jestem ciekawy, co jeszcze przywozicie z podróży - magnesy, pocztówki ?

Inne wpisy o tematyce lotniczej możecie znaleźć w zakładce "Lotniczo"

46 komentarzy :

  1. Zaciekawiło mnie i to bardzo. Po raz pierwszy spotykam się z kimś, kto zbiera modele samolotów (i nie są to jakieś wersje wojskowe), a nie samochód czy statków. Ciekawe hobby, to na pewno. Ale jaka to pamiątka z podróży! :) Pewnie miło sobie usiąść, oglądać zdjęcia z podróży i potem spojrzeć na model samolotu, którym się leciało i przypomnieć sobie wrażenia :) Nigdy nie leciałam samolotem, więc nie wiem jak to jest, ale podobno nie każdy to lubi, Obstawiam, że mnie by się podobało chociażby ze względu na widoki z góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co przywożę z podróży? Oczywiście pocztówki :) Zdarza mi się także zakupić magnes, breloczek do kluczy lub jakąś figurkę. Często przywożę także jakieś materiały z informacji turystycznej, takie jak: przewodniki, mapy, plany miast. No i oczywiście bilety są świetną pamiątką :)

      Usuń
  2. Mam cos takiego, że uwielbiam patrzeć na lądujące i startujące samoloty, a że mieszkam blisko Okęcia, to dosyć często mam okazję :)
    Świetna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oprócz zakładek do książek i magnesów przywożę zawsze coś do jedzenia, oliwy, konfitury albo kuchenne drobiazgi...no każdy ma jekieś hobby;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Hohoho, fajna kolekcja :) Mnie sie takie hobby podoba, tym bardziej, że sama od niedawna zbiera, sam wiesz co ;)
    Co prawda samoloty to nie moja bajka, ale faktycznie zetknęłam się w samolocie z takim modelem w karcie pokładowej :) Teraz już wiem, dlaczego w niej istnieją :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna kolekcja, muszę zdecydowanie schować tego posta przed moim chłopakiem, bo sam zapragnie takie mieć, bo zawsze mu się oczka świecą na widok takich cudów. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje i podziwiam! Wspaniali są ludzie, którzy mają hobby, uwielbiam "zbieraczy" sama do takich należę.

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, ze masz tego typu hobby - i podoba mi sie podejscie, ze kupujesz te, ktorymi rzeczywiscie leciales :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz fajną pasję! To nawet lepsze niż znaczki mojego taty. Czekam na kolejne zdjęcia łowów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja kolekcjonuje naparstki :-) ,takie kupione w podrozy,ale rowniez sygnowane wyprodukowane przez porcelanowe manufaktury.Twoja pasja bardzo mi sie podoba, ale latac sie boje :-(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ostatnio sporo słyszę, że ludzie boją się latać samolotem. Czas to zmienić :) Tak, tak wiem, że to nie jest i nie będzie łatwe :)

      Usuń
  10. Wow! Świetne hobby i do tego z sensem! Kolekcjonujesz to, co poznałeś, doświadczyłeś. Fajne rozwiązanie i ciekawy pomysł, bardzo mi się podoba takie pragmatyczne podejście.
    Ja także musiałam założyć sobie swoisty "kaganiec" i teraz kolekcję pocztówek powiększają tylko kartki, które ktoś zechce mi wysłać, natomiast sobie z podróży przywożę metalowe pinsy z herbami miast, które wpinam na tablicę korkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to też jest mądre podejście. Zbierasz to, co kupiłaś będąc gdzieś. Inaczej byłoby to chyba niemożliwe z punktu logistycznego, aby mieć, kolekcjonować wszystko.

      Usuń
  11. O fajne. Ja już pewnie pisałam, że uwielbiam patrzeć na samoloty i oglądać o nich różności;) Gorzej z lataniem. A w temacie polecam film " Non-stop" jeśli nie oglądałeś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za propozycję filmową. Początkowo sobie nie przypominałem tytułu. Ale oglądałem i nawet mi się podobał. Z tego co pamiętam, doceniałem ten film za to, że naprawdę tam gdzie można było, to był zrobiony bardzo realistycznie.

      Usuń
  12. T.,
    Fantastyczne kolekcja i bardzo ciekawe hobby :-)
    Mam kolegę-pilota i on też kolekcjonuje modele, zarówno te, którymi lata/latał, jak i te, o których marzy, by na nich latać :-)

    Serdeczne pozdrowienia,
    E.

    OdpowiedzUsuń
  13. To wcale nie jest dziecinada tylko bardzo fajna pasja! Mam nadzieję ( i tego Ci życzę ) że Twoja pasja będzie szybko się powiększać. Ja latać uwielbiam aczkolwiek w chwili obecnej cieszę się, że w najbliższym czasie nie mam w planach żadnej lotniczej podróży...Mam jakieś takie dziwne przeczucia i muszę poczekać aż miną. Ja zbieram magnesy na lodówkę, zakładki do książek, kamienie, muszle, pamiątkowe monety które samemu się wybija w takich maszynach na korbkę. A zwożę z wyjazdów mnóstwo rzeczy więc za długo by wymieniać ( kiedyś wracałam do domu z wielkim pawim piórem :) ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :) Doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że ostatnie wydarzenia nie nastrajają pozytywnie do samolotów. Nie dziwie się. Z wyjazdów też przywożę całkiem sporo. Do moich ulubionych rzeczy zaliczę chyba miejscowe specjały kuchenne czy to jedzenie, przyprawy czy wina :)

      Usuń
  14. Przyznaje, bardzo ciekawe hobby, ktore zapewne przywluje wiele pieknych wspomnien!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czapki zbieram, pieniądze też! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czapki ? To pewnie już dużo ich masz. Z resztą pieniędzy też, ale one mniej gabarytowe :)

      Usuń
  16. Każdy z nas ma (a przynajmniej powinien mieć) jakieś hobby i nie jest ważne czy ktoś uzna je za dziecinne czy też nie, najważniejsze żeby sprawiało nam radość i pozwalało realizować swoje pasje :) Jeśli chodzi o kolekcjonowanie, ja odkąd zaczęłam mieszkać w Sevilli namiętnie zbieram pocztówki i magnesy z odwiedzanych miejsc. Niby to banalne, ale zawsze poprawia mi się humor gdy patrzę na taką zamagnesowaną lodówkę i przypominam sobie te wszystkie piękne miejsca, w których byłam :)
    Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję kolekcji! Powiem Ci, że ja mam bardzo podobnie! Mam fioła na punkcie samolotów i prawie zawsze kupuję sobie jakiś model podczas lotu. Oczywiście twierdzę, że dla młodszego brata (którego nie mam:P). Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolekcja super! Bardzo ciekawe hobby :) Pierwszy raz się spotykam z taką pasją :) Super! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja wytrwale kolekcjonuję pocztówki z podróży.. jak już się dorobię własnego mieszkania, to mam na nie całkiem ciekawy pomysł :) a co do zainteresowania samolotami i Twojej kolekcji - w ogóle mnie ona nie dziwi! sama jestem wielką fanką tego środka transportu, co jest widoczne chociażby w moim logo :)
    btw, jeden z członków zarządu mojej firmy (30 kilka lat) ma takie samo hobby, jak Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocztówkowe ściany ? :) Czyli nie jestem sam co do lubienia samolotów :)

      Usuń
  20. Myślę, że każdy z nas ma swoją pasję, która czyni nas tym, kim jesteśmy i przynosi nam radość w natłoku codziennego życia. Ja uwielbiam miniaturki każdego rodzaju - dlatego świetnie Cię rozumiem! A gdyby nie samoloty - nie moglibyśmy realizować naszych podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  21. niezła kolekcja:) jedyne, co przywożę obowiązkowo z każdej podróży to mnóstwo zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fascynujące jest dla mnie to, że nie ważne ile mam lat to zawsze tak samo spoglądam w niebo kiedy słyszę a później widzę samolot. Mam wrażenie, że moja mina nie zmienia się nigdy i zawsze przyjmuje postać zdziwionego chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie. Wystarczy mi pokazać jakąś smugę na niebie, a już się cieszę :)

      Usuń
  23. Fajna kolekcja :) My zbieramy magnesy, przyprawy i przywozimy bardzo dużo rzeczy do domu - talerze czy inne drobiazgi, które przypominają nam o podróżach np. z Kambodży przywieźliśmy obrazy z papieru ryżowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kambodży to pewnie i ja bym taki obraz przywiózł. Normalnie przywożę też jakieś przyprawy, specjały (np. z Tallinna - mięso łosia), czasem magnesy. Jednak talerzy, kubków raczej nie.

      Usuń
  24. Niezła kolekcja. Powinieneś je jeszcze pokazać razem na jednym zdjęciu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niełatwe :) , ale kto wie. Może za jakiś na fb czy insta się takowe pojawi :)

      Usuń
  25. jeju, jakie fajne te modele!! wyglądają super :) nigdy żadnego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będziesz gdzieś lecieć, to może uda Ci się kupić w samolocie :) A do mojej kolekcji dołączy niedługo jakiś model w barwach Air Serbia - a przynajmniej mam taką nadzieję :)

      Usuń
  26. e tam dziecinne! Każda pasja jest dobra, nie ważne czy to zbieranie pocztówek, zapałek, czy modeli samolotów! Lubię ludzi z pasją :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mój syn byłby zachwycony. O samolotach wie wszystko, też zbiera. Świetna pasja. Ja przez wiele lat pracowałam blisko lotniska, mieszkałam też całkiem blisko, ciągle te samoloty:).

    OdpowiedzUsuń
  28. Zawsze marzyłem, żeby mieć taką kolekcję, ale niestety ceny takowych modeli skutecznie powstrzymują mnie przed realizacją tego celu :P
    Ja z każdego miejsca zbieram magnesy. Może i jest to trochę kiczowate, kupowanie chińskich pierdółek na pamiątkę, ale dla mnie mają one wartość szczególnie sentymentalną. No i fajnie wyglądają wszystkie obok siebie, pokaźna kolekcja mi się już uzbierała :)
    [Mateusz]

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam, że modele samolotów są takie drogie! Ale jak coś się kolekcjonuje, to ecna nie gra roli :) Ja kupuję tylko pocztówki i magnesy z miejsc, w których byłam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne! Ja jeszcze nigdy nie leciałam samolotem, aż wstyd :( no tak, wszystko ma swoją cenę.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ładna kolekcja. Ale hobby do najtańszych nie należy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz, zapraszamy do obserwowania. Jeżeli komentujesz jako "Anonimowy" podpisz się proszę, żebym wiedział jak mam do Ciebie się zwracać. Jednocześnie informujemy, że odwiedzamy komentujących. Nie ma potrzeby zostawiania adresu strony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly