sobota, 17 stycznia 2015

Odwołany lot. No niedobrze, ale co dalej ?

To kiedyś musiało się stać. No i stało się. Podczas ostatniego pobytu w Brukseli, po raz pierwszy odwołano mi lot. Jak dotąd nigdy nie miałem takiej sytuacji. Owszem, zdarzały się opóźnienia i to te nawet do 5-6 godzin. Raz pamiętam nawet, że przez opóźnienie przylotu z Barcelony do Zurychu, odleciał mi samolot do Warszawy. Ale to wszystko było w kategorii opóźnienia. Tym razem jednak było inaczej. 

W związku z tym, że mnie to spotkało, to postanowiłem podzielić się z Wami tym, co należy zrobić w takiej sytuacji, o co zadbać, co nam może przysługiwać, a także jak i kiedy dochodzić swoich praw u przewoźnika. Zapraszam na wpis praktyczny.


1. Informacja, że lot jest odwołany - nie polecicie.

Otrzymałem ją w dniu przylotu do Brukseli...., sms-em, będąc w hotelu . Tak, na dobre jeszcze się nie rozpakowaliśmy a tu proszę. Wylecicie dwa dni później niż było to zaplanowane. Świetne rozpoczęcie wyjazdu. Zresztą, w poprzednim wpisie pisałem, że sporo się wydarzyło tego pierwszego dnia. Jeżeli Was interesuje co takiego -  to zajrzyjcie.

2. Co dalej  ?

To była szybka akcja w moim mózgu. Wiem jakie są przepisy, co stanowią [moja dobra rada - co jakiś czas warto je sobie przypominać :) ]. Jednak nie przypuszczałem, że to mnie spotka. No mnie ? Tyle razy latałem i nic. A tu proszę.  

1. Tak więc pierwsze co, to zacząłem dzwonić na infolinię przewoźnika. To bardzo ważny krok i powinien być wykonany w pierwszej kolejności. (chyba, że jesteśmy na lotnisku, to wtedy mamy kontakt bezpośredni) Dlaczego ? Nie tylko nam odwołali lot. Ale kilkudziesięciu innym osobom również. Każda z nich prędzej czy później będzie chciała dowiedzieć się czegoś więcej, prosić o zmianę zaproponowanych dat. Dlatego warto próbować kontaktować się od razu, nie zwlekając. Może uda się załapać na wcześniejszy powrót.  Tak było w naszym przypadku. Zaproponowano nam odlot dwa dni po planowanym. Było to absolutnie nie do przyjęcia z uwagi na obowiązki więc nie mogliśmy sobie na to pozwolić. Po wykonanym telefonie "wrzucono" nas dzień wcześniej. O tyle dobrze. 

2. Drugim krokiem powinno być oczywiście sprawdzenie czy posiadamy wystarczającą ilość pieniędzy i przedłużenie pobytu w miejscu, w którym nocujemy. Warto również zrobić to w miarę szybko jeśli mamy pewność, że nasz lot został odwołany. Ceny noclegów są równie zmienne jak ceny biletów. 

3. Następnie wypadałoby powiadomić osoby bliskie, że nie wrócimy tego dnia, w który było to planowane. 

4. Od momentu, w którym planowo powinniśmy wylecieć, ale tak się nie stało z uwagi na anulowany lot, warto zbierać paragony  i posiadać fakturę z hotelu. Wszystko to po to, aby po powrocie, zwrócić się do linii w drodze reklamacji o zwrot poniesionych kosztów. Jednak trochę powagi. Nie mogą być to paragony na np. flakony perfum czy drogie ubrania. Linia powinna zwrócić koszty, ale tylko te, które są ściśle związane z odwołanym lotem czyli np. 

- za hotel 
- za dojazd z/ na lotnisko
- za wyżywienie
- za ewentualnie drobne zakupy kosmetyczne (szczoteczka, pasta itp.)

3. Linia lotnicza - co powinna ?

- poinformować o przysługujących prawach
- poinformować o przyczynie odwołania rejsu
- zaproponować jakąś alternatywę podróży (inna data, inna linia, inny środek transportu)
- poszukać wolnych miejsc, terminów na wskazane przez nas daty
- na naszą prośbę zwrócić koszty biletu, należy jednak pamiętać, że wówczas nie mamy prawa oczekiwać od linii już żadnej pomocy
- zapewnić nocleg i wyżywienie oraz umożliwić kontakt z bliskimi 

Z ostatnim myślnikiem jest moim zdaniem mały problem. Pasażerowie, którzy  na lotnisku, przed odlotem dowiedzieli się, że ich lot jest odwołany mają trochę łatwiej. Łatwiej jest im przedstawić żądania czy też swoje prawa. Z resztą pracownicy z pewnością są tego świadomi i w mniejszym lub większym stopniu jednak podejmą działania mające na celu zapewnienie opieki.

W naszym przypadku było jednak inaczej. Dowiedzieliśmy się na kilka dni przed odlotem i nie na lotnisku, a w hotelu. W związku z tym musieliśmy zadbać sami o siebie. Uważam, że nie było sensu jechać na lotnisko i tam się dogadywać czy też dzwonić na infolinię i poruszać sprawy noclegu - że to linia powinna nami się zająć i nic nie robić tylko czekać. Doszedłem do wniosku, że po prostu przedłużę nocleg na własną rękę, udokumentuje ten fakt fakturą i po powrocie będę prosić o zwrot kosztów. Tak też się stało. Gdybyście potrzebowali rezerwacji noclegu "na szybko" to można to zrobić na przykład na tej stronie


4. Reklamacja, odszkodowanie ?

Jeżeli linia nie zapewniła nam noclegu itp.  i musieliśmy działać na własną rękę ponosząc przy tym koszty, to jak najbardziej można i trzeba składać reklamację z prośbą o zwrot poniesionych kosztów z powodu odwołania lotu niedługo po powrocie.

Można się również starać o wypłatę odszkodowania. Ale to już trochę bardziej skomplikowane. 
Linia nie musi tego robić jeżeli lot został odwołany z powodu przyczyn niezależnych od przewoźnika:

-sytuacje nadzwyczajne np. strajk (jak w naszym przypadku) , katastrofy, wypadki
-warunki atmosferyczne
-poinformował na 2 tygodnie przed planowym odlotem, że lot będzie odwołany

Jeżeli zaś odwołany lot nie jest spowodowany przez ww. czynniki, to prawdopodobnie odszkodowanie należeć się będzie. Jednak istnieje podział kwotowy ze względu na odległość i obszar lotów.

Teren UE

1500 km lub mniej  - 250 EUR
1500 km i więcej    - 400 EUR

Z terenu UE poza obszar UE

1500 km lub mniej  -   250 EUR
1500 km - 3500 km - 400 EUR
ponad 3500 km -        600 EUR

Dodatkowo jeżeli lot alternatywny odbył się w terminie podobnym do planowanego , to kwota odszkodowania może zostać pomniejszona o 50%. Jak widać wiele nam przysługuje, aczkolwiek jest też sporo warunków.

Powyższe regulacje dotyczą przewoźników z UE.

Mogę już napisać, że moja sprawa została  zakończona pomyślnie. Zapadła decyzja, że koszty przedłużonego pobytu zostaną mi zwrócone. 

Mam nadzieje, że ten wpis przybliżył Wam trochę tematykę odwołanego lotu i okaże się w niektórych sytuacjach pomocny. A przede wszystkim uświadomi, że pasażerowie posiadają różne prawa, które powinny być respektowane.

Jeżeli mogę udzielić jakiejś rady, to w sytuacji odwołania lotu nie warto się denerwować, choć czasem z pewnością jest to stresujące. Trzeba być w miarę spokojnym i zacząć działać :) 

Życzę więc wszystkim takiego słońca w trakcie podróży lotniczych i nie tylko i oczywiście jak najmniej sytuacji, w których lot okaże się opóźniony, albo odwołany. FLY HIGH ! :) 


Zachęcam do przejrzenia części "Praktycznie" , może znajdziecie tam przydatne informacje :)

Oprócz swojej własnej wiedzy i doświadczenia, tworząc ten wpis posiłkowałem się również źródłem w postaci strony http://europa.eu/youreurope/citizens/travel/passenger-rights/air/index_pl.htm

Dziękuję, że tu jesteś :) 

43 komentarze :

  1. Bardzo przydatny wpis z którego dowiedzieliśmy się dużo rzeczy o których nie wiedzieliśmy. Na szczęście nigdy nie mieliśmy podobnej sytuacji, ale jest tak jak piszesz nigdy nie wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Dokładnie ale zdarza się jak widać :)

      Usuń
  2. Bardzo przydatny wpis :) Bardzo.
    Od razu przypomniało mi sie moje zagubienie bagażu, bo we Włoszech na lotnisku był strajk. Najadłam się nerwów, ale na szczęście wszystko dobrze sie skończyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zagubienia bagażu jeszcze nie przerabiałem. Ale wydaje mi się,że to tylko kwestia czasu. :)

      Usuń
  3. Muszę przyznać, że takich rewelacji się nie spodziewałem... O.o!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatne informacje, na szczęście jeszcze nie były mi potrzebne, ale raz mało brakowało, kiedy na lotnisku po kolei odwoływali wszystkie loty, a jak się później okazało byliśmy ostatnim samolotem co wyleciał z Edynburga i ostatnim co przyleciał do Krakowa, było to w 2010 roku kiedy wybuch wulkan. Warto wiedzieć co nam przysługuje, bo linie mogą nas o tym nie poinformować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linie lotnicze niestety,ale nie zawsze informują o prawach pasażerów. Czasem też poinformować poinformują,ale grając na zwłokę. Warto więc być świadomym swoich praw :)

      Usuń
  5. Mam nadzieję, że mi się te rady nie przydadzą, ale i tak dobrze je znać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam podobną sytuację w Grecji. Strajkowała załoga lotniska, wszystkie loty odwołali na 24 godziny. Niestety, dowiedzieliśmy się o tym już na lotnisku. Pomimo reklamacji nic nam nie zwrócono, bo to nie była wina linii lotniczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dziwne, nie powinno tak być.

      Usuń
  7. Dobry wpis i przydatne informacje. Warto faktycznie mieć na uwadze, że coś takiego może się zdarzyć i co w takiej sytuacji zrobić. Najtrudniejsze jest chyba wtedy zachowanie spokoju...

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatny wpis, ląduje w zakładkach i mam nadzieję że nigdy nie będę miała potrzeby żeby do niego wracać :) Ale zdecydowanie warto wiedzieć co nam przysługuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. To zawsze stres. Porady bardzo przydatne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy mi żadnego lotu nie odwołali i oby nigdy to nie nastąpiło. Ale Twoje rady wezmę sobie do serca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli zapewnienie wyżywienia i zwrócenie kosztów noclegu nie jest obowiązkiem przewoźnika jeśli zażądamy zwrotu gotówki za bilet? Czy jeśli zaczekamy na inny samolot, też będę musiała za niego zapłacić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jeżeli zażądamy pieniędzy za zwrot biletu,wówczas linia nie musi już absolutnie niczego zapewniać. Jeśli będzie to lot zastępczy,zapewniony przez daną linię to nie,nie trzeba nic płacić. Chyba,że zwrócono nam pieniądzę,to wtedy jak najbardziej trzeba normalnie wykupić nowy bilet.

      Usuń
  12. Proponuję umieścić te rady w sekcji specjalnej aby był w razie czego szybki dostęp.To bardzo istotne informacje.:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są umieszczone już w sekcjach Praktycznie i Lotniczo :) więc mam nadzieje, że już wystarczy. Dzięki za pomysł i za dobrą ocenę wpisu- jak się domyślam :)

      Usuń
    2. Oczywiście.W takich sytuacjach dostęp do konkretnych i wyczerpujących informacji to podstawa i pewne uspokojenie w stresie. :)

      Usuń
  13. Dobrze o tym poczytać, ciekawy wpis. Aczkolwiek nie miałam nigdy takich przygód jak odwołany lot. Ba, ja nawet spóźnionego lotu nie doświadczyłam na szczęście ( tylko raz pół godziny kołowałam nad Poznaniem ze względu na złe warunki do lądowania ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pozazdrościć. Dobrze, że lot nie został przekierowany, bo wtedy z pewnością byłby to już mniejszy lub większy problem.. To absolutnie nie jest moja złośliwość tylko tak mi się skojarzyło jak napisałaś o "kołowaniu nad Poznaniem". Fanpage Lotniska Chopina napisał kiedyś, że kołować to można na lotnisku, a nad lotniskiem/miastem to się krąży :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawa i przydatna informacja. Dzięki.
    Kris

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale jak rozumiem (czasem czytam regulaminy) niestety powyższe nie dotyczy tanich linii..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny dotyczyć. Nie rozumiem jaki byłby powód dla którego tanie linie miałyby być wyłączone spod tego prawa. Ale z pewnością jest tak, że tanie linie jak przyjdzie co do czego to oferują z pewnością o wiele mniej. Co nie zawsze jest zgodne z wytycznymi.

      Usuń
  16. Fajne, praktyczne informacje. Wiadomo, że nikt nie chciałby takich problemów, ale jak już się zdarzają, to dobrze wiedzieć co robić. Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze mnie to nigdy nie spotkało, no a teraz już wiem, co robić w razie gdyby...

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przydatny post! Dziękuję :) Rozumiem, że Wizzaira i innych tanich linii również to dotyczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej powinny dotyczyć. Problem jest jednak taki, że w szczególności tanie linie wiją się jak piskorze, żeby załatwiać różne problemy wedle swojego uznania. Właściwie prawie każda linia tak robi, jednak tanie w tym przodują, powołując się np. na jakieś swoje własne regulaminy i tym podobne rzeczy. Należy jednak pamiętać, że europejskie wytyczne także je dotyczą.

      Usuń
  19. Dodam jeszcze, że regulacje wynikające z EU 261/2004 obejmują wszystkich przewoźników gdy lot odbywa się w lub z lotniska wewnątrz UE.
    Porada praktyczna: w przypadku odwołania i z tą wiedzą nie trzeba się szybko kontaktować z przewoźnikiem (chyba, że zależy nam na czasie). Można spokojnie udać się do hotelu i dopiero gdy fala pasażerów z odwołanych lotów opadnie na spokojnie się kontaktować. Myśmy dzięki temu spędzili trzy dodatkowe dni na Lanzarote na koszt Ryanaira :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jeżeli nie zależy na czasie to pobyt można nieco przedłużyć :)

      Usuń
  20. Głupia sprawa z tym lotem, ale przynajmniej teraz będziecie rządzić w Google i wiele osób na pewno trafi na ten wpis. Dobrze, że opisaliście. Mi tylko zdarzyły się opóźnienia i wtedy były kanapki i kawa w zamian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah "rządzić w Google" :) Po pierwsze zamysł był taki, aby Czytelnicy bloga, którzy nie są za bardzo w tematyce lotniczej, wiedzieli co może im przysługiwać :) Kiedy ja miałem opóźnienie to też były kanapki i napoje, było to w Zurychu.

      Usuń
  21. A co sądzisz o korzystaniu z firm dochodzących odszkodowania? Słyszałem, że bardzo ciężko jest wyegzekwować od przewoźnika czy lotniska należność, że oni lubią grać na czas, unikać wypłat. No a stoi za nimi (jakby nie patrzeć) sztab prawników wyspecjalizowanych w takim prowadzeniu sprawy, żeby zakończyć ją z maksymalną korzyścią dla swoich szefów. A po drugiej stronie jest przecież tylko zwykły człowiek. Wystarczy wspomnieć długą i "krwawą" walkę o odszkodowania od lotnisk za hałas i instalację akustycznych blokad na Ursynowie. Moja znajoma miała dla przykładu wielkie problemy z dostaniem odszkodowania za odwołany lot i pomogło jej dopiero zgłoszenie się tutaj: https://www.niceflight.pl/. Czy korzystaliście kiedyś z takich pośredników i jak oceniacie ich działalność?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie korzystałem z pośredników, którzy mieliby mi pomóc w otrzymaniu zwrotu czy rekompensaty. Nie zdarzyła mi się jeszcze sytuacja, aby przewoźnik robił problemy z rozpatrzeniem reklamacji czy zwrotem. Oczywiście mogę się mylić, ale jeżeli ktoś jest stanowczy, konsekwentny i co najważniejsze świadomy swoich praw to dużych problemów chyba nie powinien mieć. Ale to zależy od konkretnej sytuacji, przypadku. Trudno generalizować. Są tacy, którzy mają bardzo duże problemy z reklamacjami, zwrotami i tacy, którzy tych problemów nie mają.

      Usuń
    2. Ja korzystam właśnie teraz, ale ciężko mi ich jeszcze ocenić, bo sprawa jest w toku. Sama nie byłam w stanie nic zrobić, a firmy pobierają opłatę jedynie w wypadku wygranej sprawy, więc nic się nie ryzykuje.

      Usuń
  22. Mogę jedynie pozazdrościć pozytywnego zakończenia sprawy, moje dwie (easyjet) niestety ciągną się od prawie roku, a przewoźnik wymiguje się od zapłaty. Cały przypadek tutaj, może się przyda: http://backpakuje.pl/opozniony-odwolany-lot-easy-jet-prawa-pasazerow/ Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie poczytam. Z tego co się orientowałem tego typu sprawy w niskokosztowych liniach są właśnie przeciągane, ale może to nie jest reguła, nie wiem. Podróżowałem przewoźnikiem tzw. regularnym więc i sprawa była załatwiona właściwie raz, dwa i po wszystkim.

      Usuń
  23. Dodaję wpis do kategorii "bardzo przydatne w krytycznej sytuacji", czyli takiej, z której chciałabym nie musieć nigdy korzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witam.Przepraszam że odmawiam wątek.Kupiłam dawno temu bilety z Okęcia do Lotniska w Brukseli.Z tego co widzę na stronach loty e obydwie strony zostaną odwołane z powodu tego ze lotnisko nie funkcjonuje po zamachu.Czy mogę się starać o zwrot 100 % wartości biletu. ? Niestety termin inny nie jest możliwy. , był ustawiany pod uczące się dziecko mające w tych konkretnych dniach wolne? Będę wdzięczna za odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ lot został odwołany to jeżeli nie wybierze się innego terminu to jak najbardziej całkowity zwrot biletu powinien być możliwy.

      Usuń
  25. Dziękuję za informację . śledzę na bieżąco odloty z Okęcia.zaplacilam więcej by przemieścić się z centrum do centrum i nie chciałabym dojeżdżać z Modlin do innego lotniska.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Mi kilka razy już odwoływano loty;/;/ byłem wściekły. Nie chciano pieniędzy oddać.
    Ale odszkodowanie za odwołany lot załatwiła mi koleżanka. Teraz juz tylko z tej formy pomocy korzystam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz, zapraszamy do obserwowania. Jeżeli komentujesz jako "Anonimowy" podpisz się proszę, żebym wiedział jak mam do Ciebie się zwracać. Jednocześnie informujemy, że odwiedzamy komentujących. Nie ma potrzeby zostawiania adresu strony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly