czwartek, 26 lutego 2015

Podróżuj z książkami - "Zapachy miast" D. Rosenbauma

W ostatnim wpisie  z serii "Podróżuj z książkami" pisałem trochę o swoich odczuciach po przeczytaniu "Wizy do Iranu", która to przez jakiś czas była bestsellerem. Dziś pora na kolejny tytuł. Zapraszam na "Zapachy miast" Dawida Rosenbauma.


Pamiętam, że tę książkę otrzymałem w prezencie. Początkowo, przeglądając ją pomyślałem - (aha i to ma być niby książka podróżnicza, o podróżach, nie no spoko...). Pomyliłem się i to bardzo. Dlatego też stwierdziłem, że między innymi od tamtego momentu, dopóki nie obejrzę filmu, nie przeczytam książki, to nie mam zamiaru  oceniać - jest to po prostu nie na miejscu.


Książka nie jest jak ja to mówię napisana "jednym ciągiem". Jest przejrzyście podzielona na poszczególne części. Ciekawe części. Wydaje mi się, że ten tytuł nie był na żadnej liście dobrze sprzedających się książek, jakoś tak raczej cicho było. Zupełnie nie słusznie. Sam tytuł zdradza nam dosłownie w jaki sposób autor poznaje, zwiedza i pamięta miasta, państwa. Głównie kojarzą mu się z zapachami właśnie. 

Czytając, odwiedzamy poszczególne miejsca zgodnie z porami roku. W taki sposób bowiem podzielona jest książka. Konkretne rozdziały nie są długie. Czyta się w zasadzie lekko, przyjemnie. Teksty mają formę felietonów. Krótkie spacery, wędrówki po bardziej lub mniej uczęszczanych miejscach i oczywiście odczucia.


Najprzyjemniejsze jest to, iż ma się wrażenie, że jest się tam na miejscu. Jest prawdziwie, niekiedy też wyczuwa się mocno, że tekst jest osobisty choć bez przesadyzmu. Nie zapomnę rozdziału o Maroku. Zapachy w nim były przeróżne z przewagą bakalii, słodyczy.  Aż trochę nieznośnie ciężko się od tego robiło. Ale to chyba nie zarzut, to zaleta. Bo wszystko jest realistycznie napisane. 

Autor mówi, że miejsca rozpoznaje po zapachach. Chyba to prawda. Po przeczytaniu tej książki miałem pewien niedosyt. Ojej, to już koniec ? A jakieś kolejne miejsca ? No niestety, koniec to koniec. Moim zdaniem nie powinniście być tym tytułem rozczarowani. Ja nie byłem. 


Ktoś z Was może czytał tę książkę ? Jak wrażenia ? A może macie odmienne zdanie od mojego ? Jestem tego niezmiernie ciekaw.

Dziękuję, że poznawaliście "Zapachy miast" :) 

23 komentarze :

  1. Witaj, ja tę książkę znam. Mam ją na swojej liście na lubimyczytac.pl od bardzo dawna, zbieram się do jej kupna lub wypożyczenia :), teraz dodatkowo mnie zachęciłeś :). Na pewno przeczytam. Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się super ciekawa. I bardzo mi się podoba ten podział na poszczególne miasta, zawsze sobie można poczytać przed podróżą. Ja mam tak, że wszystkie miejsca zapamiętuję na podstawie zapachów - Sevilla to kwiaty pomarańczy, Maroko to mięta, kardamon i wiele innych, Tajlandia jaśmin, Grecja anyż i oregano :). Więc czasem jak poczuję któryś z tych zapachów to się automatycznie przenoszę myślami gdzieś daleko. Z jednej strony to fajne, bo przywołuje wspomnienia, ale rozbudza też tęsknotę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo już widzę, że muszę sięgnąć do tej książki! Zapachy naprawdę mają ogromną moc przywoływania wspomnień, a zwłaszcza zapachy potraw, przypraw... Ja od razu przenoszę się do tamtego miejsca z podróży i przeżywam to wszystko na nowo. Podróże, zapachy, jedzenie - kwintesencja doznań i szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chce ją! Koniecznie.Jest dokładnie o tym, o czym mam ochotę przeczytać. Zapachy są mi zdecydowanie bliskie. A już wiosna w Norwegii... mam pewien plan wiosennych doznać, i oby się udało, a może to w książka poprowadzi mnie za nos?

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie czytałam ale na pewno z chęcią bym po nią sięgnęła

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka urzekła mnie od razu, a zaraz potem spis treści:) są tam miejsce, o których chętnie poczytam. Muszę ja zamówić. Podobnie napisana jest książka "Ani tu, ani tam", czyta się lekko i przyjemnie o różnych miejscach w Europie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię książki, które działają na różne zmysły, a o zapachach nie często się czyta. A tym bardziej o zapachach podróży. Muszę gdzieś dorwać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojej, musze zakupić, serio! Uwielbiam książki przesiąknięte smakami i zapachami! A jak do tego podróżnicze, to już musi być super!
    A nigdy o niej nie słyszałam. Na pewno zakupię! :)))
    Dzięki za podpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie i dodaje do listy ksiazek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W ten sposób podróżowałam po Białorusi. Polecam każdemu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Zapowiada się ciekawie. Kolejna pozycja do nabycia. Dzięki za trop :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już zamówiłam w bibliotece :) Super, że napisałeś o tej książce, uwielbiam felietony, a już takie czytać - sama przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za inspiracje :) zapowiada sie obiecująco i chętnie ją przeczytamy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książki nie czytałam, za to chętnie odwiedziłabym wszystkie te miejsca wypisane w spisie treści. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Panie T,

    Chętnie pożyczę. :)

    J

    OdpowiedzUsuń
  16. molestuję mojego kumpla, żeby przeczytał wizę do iranu :D
    a zapachy miast też kuszą!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytalam, ale bardzo podoba mi sie pomysl. Kocham miasta i opowiesci o nich, wiec na pewno poszukam tej ksiazki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubie takie 'uporzadkowane' ksiazki, pachnace porami roku:) Kolejna pozycja warta zapamietania!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie czytałam, nie słyszałam, ale teraz zapamiętam tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  20. „umiejętność łączenia wspomnień z pozornie nieistotnymi detalami chwili obecnej” - ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chcę ją przeczytać teraz! I bardzo podoba mi się pomysł na strukturę książki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Słyszałam o tej książce i nawet mam ją na liście do przeczytania :) Pamiętam, że chciałam ją wypożyczyć z biblioteki, ale niestety jej nie było w zbiorach, więc szukałam ebooka. Znalazłam, ale były problemy z edycją (rozjechany tekst), więc ostatecznie nie przeczytałam. Bardzo podoba mi się spis treści, który tak naprawdę mnie do siebie przyciągnął. Pierwszy raz widzę okładkę tej książki - też ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie jest spis treści zorganizowany. Chyba się skuszę żeby przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za odwiedziny i komentarz, zapraszamy do obserwowania. Jeżeli komentujesz jako "Anonimowy" podpisz się proszę, żebym wiedział jak mam do Ciebie się zwracać. Jednocześnie informujemy, że odwiedzamy komentujących. Nie ma potrzeby zostawiania adresu strony.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Printfriendly